TO ZUCHY
Mundur, chusta, pas zuchowy
Beret zdobi głowę
A na persi pięknie błyszczy
Znaczek kolorowy.
ref
To zuchy, to zuchy
Co tu dalej kryć?
To zuchy, to zuchy
Dobrze zuchem być
Biały orzeł to odwaga
Słońce radość głosi
Zuch jak sama nazwa mówi
W ZHP być musi
ref:
To zuchy...
Zuchy to morowa wiara
Przyznacie to sami
Jak dorosną i zmądrzeją
Będą harcerzami
ref:
to zuchy...
HEJ, HO, ŻAGLE STAW!
Ref.: Hej, ho, żagle staw!
Ciągnij linę i się baw!
Hej, ho, śmiało steruj
Statkiem, który jest z papieru.
Hej! |bis
1. Zadziwi się mama, zadziwi się tata,
Kiedy w rejs wypłyniesz, hen, dokoła świata,
Bo świat, moi mili, nie jest wcale duży,
Opłynąć go można w deszczowej kałuży.
2. Wypłynę na Bałtyk, z Gdyni, no a potem
Szybciutko opłynę całą Europę,
Potem przez Atlantyk, jam odważnym smykiem,
Z Kolumbem popłynę odkryć Amerykę.
3. Potem w dół globusa, przez morskie odmęty,
Obejść Horn Przylądek - tam giną okręty,
Ominąć Australię, aby Pacyfikiem
Żeglując spokojnie osiągnąć Afrykę.
4. Teraz już do domu łódka płynie sama,
Bo z kolacją czeka na żeglarza mama
I wiesz już, wyjmując statek swój z kałuży:
Gdy masz wyobraźnię, to świat nie jest duży.
ref:
Ref.: Hej, ho, żagle staw!
Ciągnij linę i się baw!
Hej, ho, śmiało steruj
Statkiem, który jest z papieru.
Hej! |bis
1. Zadziwi się mama, zadziwi się tata,
Kiedy w rejs wypłyniesz, hen, dokoła świata,
Bo świat, moi mili, nie jest wcale duży,
Opłynąć go można w deszczowej kałuży.
2. Wypłynę na Bałtyk, z Gdyni, no a potem
Szybciutko opłynę całą Europę,
Potem przez Atlantyk, jam odważnym smykiem,
Z Kolumbem popłynę odkryć Amerykę.
3. Potem w dół globusa, przez morskie odmęty,
Obejść Horn Przylądek - tam giną okręty,
Ominąć Australię, aby Pacyfikiem
Żeglując spokojnie osiągnąć Afrykę.
4. Teraz już do domu łódka płynie sama,
Bo z kolacją czeka na żeglarza mama
I wiesz już, wyjmując statek swój z kałuży:
Gdy masz wyobraźnię, to świat nie jest duży.
ref:
Dobrze nam tu mija czas
1.Dobrze nam tu mija czas,
gdy siedzimy wszyscy wraz,
Wesoła gromada dziwy opowiada,
a nad nami szumi las.
2. Spojrzysz bracie w ognia żar,
wspomnisz dni minionych czar,
Wspomnisz bracie mile te minione chwile
i będzie ci czegoś żal.
Stokrotka
1. Gdzie strumyk płynie z wolna
Rozsiewa zioła maj
Stokrotka rosła polna
A nad nią szumiał gaj.
2. W tym gaju tak ponuro
Że aż przeraża mnie
Ptaszęta za wysoko
A mnie samotnej źle.
3. Wtem harcerz idzie z wolna:
Stokrotko witam cię
Twój urok mnie zachwyca
Czy chcesz być ma czy nie?
4. Stokrotka się zgodziła
I poszli w ciemny las
A harcerz taki gapa
Że aż w pokrzywy wlazł.
5. A ona, ona, ona
Cóż biedna zrobić ma
Nad gapą pochylona
I śmieje się ha, ha.
6. Gdzie strumyk płynie z wolna
Rozsiewa zioła maj
Stokrotka znikła polna
z harcerzem poszła w dal.
Bratnie słowo
1. Bratnie słowo sobie dajem
że pomagać będziem wzajem
druh - druhowi, druhnie - druh
hasło znaj - Czuj duch!
2. W troskach smutkach i zmartwieniach
w dni pogodne i w dni cienia
w dzień czy w ciemną noc
Przyjaźń da ci moc!
3. Aby słowo przez nas dane
było zawsze przestrzegane
druh - druhowi, druhnie - druh
hasło znaj - Czuj duch!